Pogoń wygrywa z Wieczystą 2:0. Ważne przełamanie, ale bez hurraoptymizmu
Pogoń Szczecin pokonała Wieczystą Kraków 2:0 i wreszcie sięgnęła po komplet punktów. Po serii ligowych remisów takie zwycięstwo było bardzo potrzebne.
Sam wynik wygląda dobrze, ale moim zdaniem nie był to mecz, po którym możemy powiedzieć, że wszystkie problemy Pogoni zniknęły. Pierwsza połowa była wyrównana, a Wieczysta potrafiła stworzyć zagrożenie.
Po przerwie zobaczyliśmy jednak Pogoń skuteczniejszą.
W 59. minucie Darko Churlinov dał Portowcom prowadzenie. To właśnie takich momentów potrzebujemy – kiedy mecz nie układa się idealnie, ktoś musi wziąć odpowiedzialność i zrobić różnicę.
Pogoń po zdobyciu bramki potrafiła utrzymać korzystny wynik, a w doliczonym czasie postawiła kropkę nad „i”. Jordi Sánchez zdobył bramkę na 2:0, notując swoje pierwsze trafienie w barwach Pogoni.
Głos Gryfa – moja opinia
Najważniejsze są trzy punkty i przełamanie. Nie nazwałbym jednak tego spotkania koncertem Pogoni. Były momenty, w których Wieczysta pokazała, że przy większej skuteczności mogła sprawić nam problemy.
Dlatego po tym zwycięstwie zachowałbym ostrożny optymizm.
Pogoń zrobiła to, co powinna zrobić przed własną publicznością – wygrała. Teraz najważniejsze będzie potwierdzenie tego wyniku w kolejnych spotkaniach. Jedna wygrana cieszy, ale dopiero seria pokaże, czy drużyna rzeczywiście zaczyna iść w odpowiednim kierunku.
Churlinov dał impuls. Sánchez postawił kropkę nad „i”. Pogoń 2:0 Wieczysta. Trzy punkty zostają w Szczecinie.
Głos Gryfa – Niezależny blog kibica Pogoni Szczecin.
